|
Chrystus znów błogosławi naszemu miastu Po prawie półtorawiekowej utracie niepodległości, 20 stycznia 1920 roku Bydgoszcz
wróciła do Macierzy. Ogromny entuzjazm bydgoszczan przejawiał się w przywracaniu zatartych śladów polskości i katoliczyzmu. Z wdzięczności za powrót Pomorza do Polski w 1925 roku rozpoczęto budowę Bazyliki Mniejszej p.w. św. Wincentego a’ Paulo a na osiedlach np. Czyżkówku, Osowej Górze postawiono przydrożne krzyże.
W 1930 roku z inicjatywy ks. Mieczysława Skoniecznego proboszcza parafii p.w. Świętej Trójcy rozpoczęto przygotowania do postawienia pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa, jako symbolu wdzięczności za wyzwolenie Bydgoszczy spod pruskiego panowania. 14 lutego Magistrat przekazał na ten cel miejsce na pl. Poznańskim. W niedzielę 30 marca o godz. 15 na zakonczenie miesji parafialnej ruszyła procesja na pl. Poznański, gdzie odbyło się poświęcenia kamienia węgielnego. Tysiące bydgoszczan zaległy cały plac z pięknie udekorowaną kazalnicą.
Chrystus znów błogosławi naszemu miastu Po prawie półtorawiekowej utracie niepodległości, 20 stycznia 1920 roku Bydgoszcz wróciła do Macierzy. Ogromny entuzjazm bydgoszczan przejawiał się w przywracaniu zatartych śladów polskości i katoliczyzmu. Z wdzięczności za powrót Pomorza do Polski w 1925 roku rozpoczęto budowę Bazyliki Mniejszej p.w. św. Wincentego a’ Paulo a na osiedlach np. Czyżkówku, Osowej Górze postawiono przydrożne krzyże. W 1930 roku z inicjatywy ks. Mieczysława Skoniecznego proboszcza parafii p.w. Świętej Trójcy rozpoczęto przygotowania do postawienia pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa, jako symbolu wdzięczności za wyzwolenie Bydgoszczy spod pruskiego panowania. 14 lutego Magistrat przekazał na ten cel miejsce na pl. Poznańskim. W niedzielę 30 marca o godz. 15 na zakonczenie miesji parafialnej ruszyła procesja na pl. Poznański, gdzie odbyło się poświęcenia kamienia węgielnego. Tysiące bydgoszczan zaległy cały plac z pięknie udekorowaną kazalnicą. Pomnik „Najświętszemu Sercu Pana Jezusa Bydgoszcz wyzwolona” był zaprojektowany i realizowany przez znamienitych bydgoskich artystów rzeźbiarzy Piotra Trieblera i Teodora Gajewskiego. 24 lipca 1931 roku Wojewoda Poznański przesłał do Miejskiego Urzędu Porządku Publicznego Oddział Budowlany w Bydgoszczy pismo o treści: „Przedłożony projekt na figurę Serca Jezeusowego, która ma stanąć na placu Poznańskim, zatwierdzam ze stanowiska artystycznego w myśl rozporządzenia Rady Ministrów z dn. 20 lutego 22 r.” W ślad za tym 24 sierpnia 1931 roku Magistrat Bydgoszczy podjął uchwałę, w której czytamy: „Magistrat godzi się na projekt ustawienia pomnika Serca Jeżusowego na skwerze przy placu Poznańskim wedle projektu przedstawionego przez Dyrekcję Ogrodów Miejskich”. W miarę postępu prac nad dokumentacją trwała realizacja. Kamień węgielny poświęcono już 30 marca 1930 roku, na zakończenie trwających od 16-30 marca misji parafialnych. Potem przystąpiono do wykonywania zmienianej parokrotnie dokumentacji. 14 kwietnia 1932 roku nadszedł koleją wielki blok piaskowca z kamieniołomów w Szydłowcu i został złożony na pl. Poznańskim. Prace rzeźbiarskie trwały ponad 3 miesiące. Po ich ukończeniu 2 września 1932 roku „Dziennik Bydgoski” pisał: „Pomnik serca Jezusowego staje się prześlicznym pomnikiem religijnym, który nada obliczu miasta naszego jeden katolicki rys więcej i stanie się równocześnie prawdziwą ozdobą miasta naszego. Z wyżyn kolumny spogląda na nas postać Boskiego Zbawiciela wykuta z białego piaskowca szydłowieckiego. Chrystus wyciąga miłościwie ku nam ręce i błogosławi przechodniom, parafii naszej i całemu miastu.” Dzięki ofiarności społeczeństwa Bydgoszczy (dary, cegiełki, bezinteresowna pomoc firm) odsłonięcie pomnika nastąpiło w niedzielę 2 października 1932 roku.Uroczystości poświęcenia pomnika towarzyszyła wielka patriotyczna manifestacja społeczeństwa naszego miasta, które w ten sposób dziękowało Bogu za „oswobodzenie miasta z kajdan niewoli”. Nie szczędzono pochwał twórcom, „którzy wywiązali się ze swego zadania nader chlubnie”. Ojciec Norbert, franciszkanin z Poznania wypowiedział na stopniach pomnika słowa, które nic nie straciły na swej wartości: „Pomnik wzniesiony ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa jest symbolem wiary i miłości. Tej miłości, której tak bardzo nam brak w dziesiejszych egoistycznych czasach. Właśnie Boskie Serce Jezusa jest wyrazem powszechnego ukochania, powszechnego przebaczenia, powszechnej pobłażliwości i powszechnej zgody. Niech więc to serce, choć wykute z kamienia, będzie przypomnieniem tych zasad dla wszystkich. A gdy miłość zapanuje w poszczególnych rodzinach, rozpowszechni się ona i w całym narodzie. Przypomnijmy sobie – mówił dalej Ojciec Norbert- czasy odległe, a świetne z naszej przeszłości. Co zwyciężało pod Grunwaldem, Płowcami, Wiedniem? Zwyciężała wiara, miłość i zgoda. A gdy tych trzech czynników zabrakło w Narodzie przyszły lata klęsk, Targowicy, rozbioru i niewoli. To wspomnienie niech bedzie zachętą do wspólnej zgody, a zarazem niech służy, jako ostrzeżenie.” Natomiast ks. proboszcz Mieczysław Skonieczny dodał: „Największym darem bożym dla miasta naszego jest oswobodzenie go z kajdan niewoli. Wszystkie łaski boże płyną, jak to objawił Pan Jezus św. Marii Małgorzacie Alacoque z Najświętszego Jego Serca, jak ze źródła. Więc i łaskę oswobodzenia miasta naszego zawdzięcvzamy Najświętszemu Sercu Jezusowemu.” W manifestacji uczestniczyło, jak podaje prasa, 15 tysięcy wiernych i 45 księży.Naliczono samych sztandarów 138, a także liczne delegacje organizacji i stowarzyszeń. Domy przy pl. Poznańskim, ul. A. Kordeckiego i Świętej Trójcy byłu udekorowane flagami o barwach kościelnych i narodowych. W zgromadzeniu uczestniczyli przedstawiciele Wielkopolski, a zwłaszcza Poznania, który życzliwie odniósł się do bydgoskiej inicjatywy. Bydgoski pomnik odbiegał od tradycyjnej wizualizacji Chrystusa cierpiącego. Emanowała z niego niezwykła dobroć i siła, która poprzez dłonie Zbawiciela spływała na miasto. Niemcy zaraz po wkroczeniu do Bydgoszczy w 1939 roku przystąpili do systematycznego niszczenia symboli wiary i polskości. Tylko w latach 1939-1945 zburzyli 21 pomników. Stanowiło to 91 proc. ogólnego stanu. Zagładzie uległy wszystkie pomniki kultu religijnego, aby pozbawić bydgoszczan duchowej siły i moralnego wsparcia. Tak już w pierwszych dniach września wyburzono Pomnik- Krzyż u zbiegu ulic: Skorupki i Orlej (samochody ze stalowymi linami i trotyl). Pomnik „NSPJ Bydgoszcz wyzwolona” na pl. Poznańskim został wysadzony w październiku 1939 roku. W ten sposób Niemcy pozbawili nasze miasto symbolu wiary, polskości i przetrwania. Z krajobrazu zniknął największy bydgoski monument o wysokości około 7 metrów, w tym podstawa z trzonem – 4,0 m i rzeźba Chrystusa -2,20 m. Inicjatywę odbudowy bydgoskich symboli wiary, nadziei i przetrwania podejmuje od lat Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy. 1 września 1992 roku doprowadziło wespół z ks. Władysławem Mielcarkiem owczesnym proboszczem Parafii p.w. Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy ul. Ugory i społeczeństwem Szwederowa do odsłonięcia Pomnika-Krzyża, z okaleczoną pasyjką, jako symbolem wiary i nadziei. W połowie 2008 roku prezes Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy zaproponował rekonstrukcję i odbudowę Pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa - na historycznym miejscu przy pl. Poznańskim, choć ze względu na przebudowę placu już nie u zbiegu ulic: Stromej i Szubińskiej ale na skarpie w narożniku ulic: Seminaryjnej i Szubińskiej. Dokładnie w miejscu krzyża misyjnego, który od 1939 roku zastępował zniszczony pomnik najpierw przy ul. Stromej a potem przy ul. Seminaryjnej. Propozycja spotkała się od początku z ogromną życzliwością wikariusza generalnego Diecezji Bydgoskiej proboszcza Parafii p.w. Świętej Trójcy Bronisława Kaczmarka, a patronat honorowy objął ks. biskub Jan Tyrawa, ordynariusz Diecezji bydgoskiej, wojewoda kujawsko-pomorski Rafał Bruski i prezydent miasta Konstanty Dombrowicz. Nad dziełem odbudowy pomnika czuwało od początku do końca Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy. Projekt rekonstrukcji rzeźby i gipsowy model Najświętszego Serca Pana Jezusa w oparciu o archiwalne zdjęcia i dokumenty zebrane m.n. dzięki apelom w prasie, podjął się bydgoski artysta plastyk Marek Rona. Była to w pełni twórcza praca, zwlaszcza, że nie zachowała się dokumentacja techniczna ani żadne zdjęcie przedstawiające pomnik od tyłu. Artysta wzorował się więc na podobnych realizacjach dzieł Teodora Gajewskiego i innych twórców tej miary. Jednocześnie Marek Rona służył radą we wszystkich sprawach dotyczących kształtu artystycznego pomnika jak i estetyki miejsca, na którym pomnik stanął. Projekt techniczny a następnie nadzór nad konstrukcją sprawował z ogromnym poświęceniem mgr inż. Jan Siuda, Fundatorem rzeźby Najświętszego Serca Pana Jezusa byli Państwo Inna i Vitaliy Gnatushenko z Ukrainy, którzy bardzo wysoko ocenili troskę o ratowanie od zagłady symboli naszego miasta. Bezinteresownie specjalną formę i odlew z kamienia rzeżby Najświętszego Serca Pana Jezusa wykonała znana bydgoska firma KONTBUD Sp. z o.o., która również zastosowała oryginalną metodę montażu rzeźby na 4-metrowym cokole. Firma GOTOWSKI Budownictwo Komunikacyjne i Przemysłowe Sp. z o.o. służyła sprzętem niezbędnym do wykonania najcięższych prac. Podesty i cokół wykonało Przedsiębiorstwo Budowlano-Usługowe BUDOPOL SA w Bydgoszczy, iluminację świetlną - ZPHU TECHBUD Świecie a roboty drogowe PW KOMBUD Sp. zo.o., PP-U AFFABRE Sp. z o.o. i KADA BIS Grupa Budowlana Sp. z o.o. O upiększenie miejsca zadbało Przedsiębiorstwo „Zieleń Miejska” Sp. z o.o.Fundatorami byli także BellerDruk,, PW „Lech” Sp. z o.o., VITROFLIORA, Makrum SA i inni. Postawienie monumentu na skarpie u zbiegu ulic: Szubińskiej i Seminaryjnej, oznacza przywrócenie symbolu wiary, nadziei i przetrwania, symbolu upamietniającego wyzwolenie miasta spod obcej przemocy, odzyskanie zniszczonej przez okupantów, jednej z zaledwie paru rzeźb twórców tej miary, co Teodor Gajewski i Piotr Triebler. Jednocześnie jest to największa w Bydgoszczy rzeźba figuralna dominująca nad miastem z wysokości skarpy przy ul. Szubińskiej. Od poziomu jezdni połnocnej ul. Szubińskiej prawie 15 metrów, w tym pomnik z podestami, cokołem i figurą Chrystusa około 7 metrów wysokości. Nie do poznania zmieniło się otoczenie pomnika. Przebudowano zniszczone dojście zakładając nowe płytki chodnikowe, wymieniono starą sfatygowaną balustradę na nowę dopasowaną stylistycznie do całości a na zapleczu pomnika powstały dwa maszty na dla flag narodowej i kościelnej, która nadają miejscu monumentalny i odświętny charakter. |