|
Marszałek ogłosi przetarg? |
| Drukuj |
|
|
20.10.2009. |
|
Nie ulega żadnej wątpliwości, że Port Lotniczy Bydgoszcz S.A im. Ignacego Jana Paderewskiego w Bydgoszczy jest oknem na świat regionu kujawsko-pomorskiego. Dbanie o jego rozwój nie jest zatem aktem łaski władz, w tym zwłaszcza samorządowych, ale obowiązkiem. I tu należy powitać z radością każdą inicjatywę, jak choćby proponowane przez marszałka znalezienie przewoźnika. Co innego jednak propozycja, a co innego realizacja. „Wkrótce do linii lotniczych w całej Europie wpłynie pytanie, co mogą zaoferować – mówi marszałek Piotr Całbecki. – Chcemy się zorientować, jakie są ich oczekiwania finansowe i czy nas na to stać. Jeśli okaże się, że kwoty są akceptowalne, to w przetargu wybierzemy linię, która połączy nasze lotnisko ze stolicą. Pieniądze na ten cel znajdą się w przyszłorocznym budżecie – zapewnia". Przetarg powinien być organizowany zgodnie z obowiązującymi przepisami. Rodzi się zatem pytanie, jaki ma interes marszałek Piotr Całbecki w tym, by wyręczać w obowiązkach Zarząd, Radę Nadzorczą i akcjonariuszy Portu Lotniczego w Bydgoszczy?
|