|
Konsultacje powinny się odbyć w Bydgoszczy |
| Drukuj |
|
|
13.10.2009. |
|
Zespoły metropolitalne, jak niedawno mówił prezydent Poznania Ryszard Grobleny, istnieją obiektywnie, nie trzeba ich tworzyć na siłę. Trzeba tylko znaleźć dobre mechanizmy zarządzania. Taką metropolię z okolicznymi miastami i Inowrocławiem tworzy Bydgoszcz. Tymczasem najnowszy projekt Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zawiera przymiarki do tworzenia Metropolii Bydgosko-Toruńskiej nie do przyjęcia przez Bydgoszcz. Już nie wspomina się, że metropolie mogą powstawać w ramach tzw. inicjatywy oddolnej zatwierdzanej przez rząd. Zniknęło stwierdzenie, że na czele metropolii powinien stać prezydent największego miasta. Nieoczekiwanie do głosu dochodzi propozycja marszałków miast, a nie Unii Metropolii Polskich. Propozycja nie uwzględniająca specyfiki dwóch województw, w tym kujawsko-pomorskiego, rozsadzanych przez konfliktogenną dwustołeczność. Tak na dobrą sprawę służąca wyłącznie Toruniowi, jako miastu zdecydowanie mniejszemu. cały tekst pisma do pobrania W Rzeszowie w akcję włączyli się lokalni posłowie, walcząc zdecydowanie o metropolitalny awans swego miasta. Protesty napływają też z innych miast. Podczas konsultacji minister E. Bieńkowska już powiedziała: „Chyba usuniemy podział na metropolie i stolice województw, bo to tylko podział na papierze, a budzi za dużo kontrowersji”. Musimy zdecydowanie wystąpić w obronie żywotnych interesów Bydgoszczy. Panią Minister zapraszamy na konsultacje do Bydgoszczy, bo jest największym miastem regionu o wielkości prawie takiej samej jak Toruń, Włocławek i Inowrocław razem wzięte. TMMB oczekuje na wszelkie uwagi dotyczące resortowego projektu - projekt KSRR do pobrania Nasz e-mail: tmmb@neostrada.pl. Nie możemy pozwolić na to, by założenia projektu rozwoju regionalnego pogrzebały Bydgoszcz na dziesięciolecia.
|