|
Jak wyzwolić aktywność? Nastały trudne lata dla stowarzyszeń regionalnych. We współczesnych społeczeństwach, którym narzuca się konsumpcyjny styl życia, regionalizm spychany jest do roli zaścianka, coraz trudniej o miejsce dla ludzi z autentyczną pasją społecznikowską. Był to temat niedawnego Krajowego Spotkania Liderów Regionalnego Ruchu Kulturalnego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, z udziałem przedstawicieli Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy. Mądry i budujący referat „Kultura regionalna i jej znaczenie w kreowaniu i rozwoju regionów Polski” wygłosił prorektor uczelni, ks. prof. dr hab. Henryk Skorowski. − Dziś – mówił profesor – rośnie młode pokolenie pozbawione filozofii regionalizmu, pokolenie, któremu regionalizm kojarzy się najwyżej ze skansenem lub świątecznym folklorem. Tymczasem naprawdę mamy tu do czynienia z zupełnie innym systemem wartości. Kreowanie regionalizmu to budowanie przestrzeni upodmiotowienia człowieka i jego działalności. Tylko człowiek, który ma poczucie swojej przynależności, który identyfikuje się z określonym systemem wartości, stanowi nieoceniony kapitał. Regionalizm to przestrzeń, w której człowiek w pełni czuje się sobą. Nie ma gorszego nieszczęścia niż człowiek pobawiony systemu wartości, wykorzeniony, wyobcowany. To poważne zadanie dla sprawujących władzę, by umieli z tego wielkiego potencjału korzystać. Regionalizm opiera się o różne autonomie tworzące ogólnonarodową jedność. Idea autonomii polega tu nie na odrębności, ale na jedności bogatej różnorodnością, wyzwalającej samorządność decydowania o sobie. Regionalizm jest wyzwoleniem z uniformizmu i zniewolenia. Taka społeczność odnajduje się w aktywności i dynamice działania, które są największym kapitałem do przekazania młodemu pokoleniu. Tak pojmowany regionalizm to mnogość inicjatyw kulturalnych i społecznych. To konieczny udział w kreowaniu i właściwej władzy odpowiadającej aspiracjom i oczekiwaniom społeczeństw regionalnych. Głos zabrał również Anatol Jan Omelaniuk, przewodniczący Rady Krajowej Ruchu Stowarzyszeń Regionalnych Rzeczypospolitej Polskiej, który mówił o wieloletnich staraniach mających na celu przywrócenie należnej roli blisko 2,5 tys. stowarzyszeń regionalnych w Polsce. Jest to sprawa stworzenia odpowiednich instytucji wspierających regionalizm w Polsce, odpowiednich uwarunkowań ustawowych i systemu wsparcia. Obecny na naradzie Piotr Żuchowski, pierwszy zastępca Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, złożył wszystkim słowa serdecznego podziękowania za ich społecznikowską pasję. Zatrzymując się przy miejscu stowarzyszeń regionalnych w kraju, położył akcent na partnerstwo przede wszystkim z władzami samorządowymi, od gminnych poczynając, a na miejskich i wojewódzkich kończąc. Tam gdzie władza rozumie potrzeby, stowarzyszenia nie upadają, lecz przynoszą coraz więcej korzyści. Dodał, że interes państwa wymaga ożywienia regionalizmu. Są już pierwsze kroki. Na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego powołano Katedrę Regionalistyki z perspektywą powołania Instytutu Regionalistyki, trwają przygotowania do wydania encyklopedii polskiego regionalizmu. Podczas spotkania uhonorowano zasłużone stowarzyszenia i działaczy regionalnych. Z satysfakcją odnotowujemy, że w gronie tym znalazła się przewodnicząca Sekcji Młodzieżowej Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy dr Ewa Puls z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, animator edukacji regionalnej tysięcy uczniów szkół podstawowych i gimnazjów w naszym mieście. Dr Ewa Puls została uhonorowana dyplomem Ruchu Stowarzyszeń Regionalnych RP podpisanym przez przewodniczącego Anatola Jana Omelaniuka. 
Dyplom Ruchu Stowarzyszeń Regionalnych RP dla dr Ewy Puls, przewodniczącej Sekcji Młodzieżowej Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy.
|